Bóg jest miłością – Św. Jan Apostoł o Bożym miłosierdziu.
Święty Jan Apostoł w swoich pismach przekazuje jedną z najgłębszych prawd wiary chrześcijańskiej. Zdanie z jego Pierwszego Listu „Bóg jest miłością” jest najkrótszą i najlepszą definicją Pana Boga. Nie oznacza ono jedynie, że Bóg potrafi kochać albo że czasami okazuje miłość, ale że miłość stanowi samą istotę Boga. Wszystko, co Bóg czyni wobec człowieka, wypływa z miłości i prowadzi do miłości. Miłość Boga nie jest uczuciem zmiennym ani zależnym od ludzkiego postępowania. Jest ona doskonała, wierna i bezinteresowna. Człowiek może odwrócić się od Boga, może popełniać grzechy i popełniać błędy, ale Bóg nigdy nie przestaje go kochać.
Święty Jan szczególnie podkreśla, że Boża miłość objawiła się najpełniej w Jezusie Chrystusie. Bóg nie pozostał daleki i niedostępny, lecz z miłości stał się człowiekiem. Wcielenie Jezusa pokazuje, że Bóg pragnie być blisko człowieka, dzielić jego życie, radości i cierpienia oraz prowadzić go do zbawienia. Jezus swoim nauczaniem ukazuje, że prawdziwa miłość przekracza ludzkie schematy. Uczy przebaczenia, troski o potrzebujących oraz miłości nawet wobec nieprzyjaciół. Największym dowodem tej miłości jest jednak ofiara krzyża. Jezus oddaje swoje życie dobrowolnie, aby człowiek mógł otrzymać przebaczenie grzechów i nowe życie. Według św. Jana krzyż nie jest znakiem klęski, lecz największym zwycięstwem miłości Boga nad grzechem i śmiercią.
Bóg nie tylko kocha człowieka, ale także przebacza mu winy, podnosi go z upadku i daje mu możliwość rozpoczęcia nowego życia. Święty Jan podkreśla, że Boża miłość zawsze jest pierwsza. To nie człowiek pierwszy szuka Boga, lecz Bóg pierwszy wychodzi do człowieka, zapraszając go do relacji ze sobą. Człowiek może odpowiedzieć na tę miłość, przyjmując przebaczenie i otwierając swoje serce na Boga.
Apostoł Jan naucza również, że miłość Boga nie może pozostać jedynie teorią. Człowiek, który wierzy w Boga, powinien ukazywać Jego miłość w swoim codziennym życiu. Nie można kochać Boga, którego się nie widzi, jeśli nie kocha się bliźniego, którego się widzi. Miłość chrześcijańska wyraża się w przebaczeniu, pomocy potrzebującym, cierpliwości wobec innych ludzi, trosce o samotnych i cierpiących oraz gotowości do poświęcenia. Miłość wobec bliźnich staje się sprawdzianem autentyczności wiary.
- W liturgii kościoła wspominamy: we wtorek wspomnienie św. Scholastyki, we środę wspomnienie MB z Lourdes – Dzień chorych – po Mszy św. udzielę sakramentu namaszczenia chorych dla osób chorych i w podeszłym wieku, którzy są w stanie łaski uświecającej – czyli mogą przyjąć komunię świętą, w sobotę święto świętych Cyryla i Metodego – patronów Europy;
- Tegoroczny Dzień Chorego odbędzie się w Sandomierzu. Msza św. pod przewodnictwem Biskupa Ordynariusza Krzysztofa Nitkiewicza o godz. 11 w Bazylice Katedralnej, natomiast o godz. 12.15 koncert Moniki Kuszyńskiej w Domu Katolickim;
- W tym tygodniu przypada „Tłusty czwartek” czyli powoli przygotowujemy się do środy popielcowej i Wielkiego Postu. W gablocie wywieszony jest harmonogram prowadzenia Dróg Krzyżowych;
- 12 lutego w Wyższym Seminarium Duchownym, o godz. 18. 30 odbędzie się spotkanie autorskie Biskupa Ordynariusza Krzysztofa Nitkiewicza dotyczące najnowszej książki pt. Baranki Boże. Organizatorzy przygotowali również słodki poczęstunek, bo to tłusty czwartek;
- W sobotę całonocna adoracja Najświętszego Sakramentu. Dlatego na godz. 17.30 zapraszam do wspólnej adoracji członków z Róży MB Różańcowej, na 18.15 - Róży MB Częstochowskiej, na19.00 - z Róży Świętej Rodziny, na 19.45 - z Legionu Maryi, na 20.30 – członków z Róży Wniebowzięcia NMP. O godz. 21.00 Msza święta, a po niej ciąg dalszy adoracji do godz. 6.00. Wraz z Rycerzami św. Jana Pawła II serdecznie zapraszam do wspólnego czuwania;
- Zachęcam do czytania prasy katolickiej, po to by pogłębiać swoją wiarę i wiedzę;
- Dziękuję parafianom z ul. Leśnej od początku do skrzyżowania z ul. Jarzębinową za sprzątanie kościoła i ofiarę na jego potrzeby. – Bóg zapłać! W tym tygodniu zapraszam do dbałości o świątynię mieszkańców z ul. Leśnej od skrzyżowania z ul. Jarzębinową do końca i z ul. Orlej;
- Dziś coroczna zbiórka do puszek na Fundusz Pomocy Chorym Kapłanom Diecezji Sandomierskiej;
- Bóg zapłać wszystkim, którzy w minionym tygodniu wykonywali jakiekolwiek prace na rzecz naszej wspólnoty parafialnej;
- Bóg zapłać za ofiary na potrzeby kościoła;
- 13 lutego o godz. 18.00 zapraszamy serdecznie na kolejny parafialny seans filmowy, tym razem poświęcony Matce Bożej;
- Jak słyszeliście z listu ks. Biskupa niedawno odczytywanego na niedzielnych Mszach św. od Niedzieli Miłosierdzia Bożego rozpoczyna się czas peregrynacji po parafiach naszej diecezji Obrazu Jezusa Miłosiernego. To wyjątkowy czas dla nas wszystkich, by odnowić nasze relacje z Panem Bogiem i pochylić się nad naszą wiarą;
- W przedsionku kościoła są do odebrania przygotowane przez Was szopki bożonarodzeniowe. Raz jeszcze dziękuję za ich wykonanie;
- W sobotę na miejsce wiecznego odpoczynku odprowadziliśmy śp. Zofię Leszczyńską, a we wtorek pożegnamy śp. Ryszarda Brodę. Wieczny odpoczynek racz im dać Panie …. Pomódlmy się w intencji wszystkich solenizantów i jubilatów nadchodzącego tygodnia, w intencji chorych i cierpiących w naszej parafii i wszystkich, którym obiecaliśmy modlitwę…. Pod Twoją obronę …
Miłosierdzie Boże w życiu i listach św. Pawła Apostoła
Kiedy słyszymy imię św. Pawła, bardzo często myślimy o wielkim teologu, nieustraszonym misjonarzu, autorze trudnych listów. A tymczasem sercem całej jego teologii jest jedno doświadczenie – doświadczenie miłosierdzia Boga. Paweł nie pisze o miłosierdziu z dystansu. On nie głosi teorii. On mówi o tym, co przeżył osobiście.
Był przecież prześladowcą Kościoła. Człowiekiem, który zwalczał uczniów Chrystusa, który niszczył wspólnoty chrześcijańskie. I właśnie o sobie samym potrafi napisać jedno niezwykle szczere zdanie: „Dostąpiłem miłosierdzia”. Nie mówi: zasłużyłem. Nie mówi: zapracowałem. Mówi: zostałem obdarowany. I to doświadczenie staje się kluczem do całej jego wiary. Dlatego Paweł z taką mocą pisze w Liście do Rzymian, że tam, gdzie wzmógł się grzech, jeszcze obficiej rozlała się łaska. On nie bagatelizuje grzechu. Widzi jego dramat, widzi jego niszczącą siłę. Ale jednocześnie jest absolutnie przekonany, że grzech nigdy nie jest silniejszy od miłosierdzia Boga. Ostateczne słowo nie należy do ludzkiej słabości, lecz do Boga, który jest bogaty w miłosierdzie.
Najpełniej to miłosierdzie objawiło się – według św. Pawła – w krzyżu Jezusa Chrystusa. Apostoł pisze, że Bóg okazuje nam swoją miłość właśnie przez to, że Chrystus umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami. Nie wtedy, gdy byliśmy wierni. Nie wtedy, gdy byliśmy sprawiedliwi. Ale wtedy, gdy byliśmy daleko. Krzyż nie jest więc znakiem potępienia, lecz znakiem miłosierdzia. Jest dowodem, że Bóg nie wycofał się z miłości nawet wobec grzechu człowieka. Dla św. Pawła miłosierdzie nie kończy się jednak na przebaczeniu. Ono ma moc dawać nowe życie. W Liście do Efezjan pisze, że Bóg, bogaty w miłosierdzie, przywrócił nas do życia w Chrystusie, choć byliśmy umarli na skutek grzechów. Miłosierdzie nie tylko zmazuje winę, ale podnosi człowieka, odbudowuje go od wewnątrz, przywraca mu godność dziecka Bożego.
To doświadczenie nie może pozostać zamknięte w sercu jednego człowieka. Paweł jasno pokazuje, że kto doświadczył miłosierdzia Boga, ten zostaje wezwany, by sam stać się miłosiernym. Dlatego w Liście do Kolosan zachęca: „Obleczcie się w serdeczne miłosierdzie”. Miłosierdzie staje się stylem życia, sposobem patrzenia na drugiego człowieka, odpowiedzią na dar, który wcześniej otrzymaliśmy. Choć św. Paweł nie znał słów „Jezu, ufam Tobie”, cała jego wiara jest nimi przesiąknięta. Kiedy pisze: „Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia”, wyznaje ufność Bogu, który działa nie pomimo ludzkiej słabości, ale właśnie przez nią. Paweł wie, że siła chrześcijanina nie wypływa z doskonałości, lecz z miłosierdzia Boga.
