Parafia
w Ostrowcu Świętokrzyskim

Podwyższenia Krzyża Świętego

  1. Dziś ulicami naszego miasta przejdzie Marsz dla życia i rodziny. Niech nie zabraknie nas na tej manifestacji tego co dla nas ważne. Nie patrzmy obojętnie na to co dzieje się wokół, ale pokażmy innym, że stoimy na straży życia, rodziny i ojczyzny. Początek marszu o godz. 13.00 Mszą św. w kolegiacie Św. Michała. Na zakończenie przy budynku parafialnym odbędzie się piknik rodzinny. Serdecznie zachęcamy do udziału;
  2. W liturgii tygodnia wspominamy: we wtorek - św. Ojca Pio, w sobotę - św. Wincentego a Paulo:
  3. Zachęcam do czytania prasy katolickiej – jest nowy numer Gościa Niedzielnego;
  4. Bóg zapłać tym wszystkim, którzy w minionym tygodniu wykonywali jakiekolwiek prace na rzecz naszej wspólnoty parafialnej, Bóg zapłać za porządek w ogrodzie i wokół kościoła;
  5. Dziękuję mieszkańcom ul. Rzeczki nr parzyste od numeru 40 do końca za sprzątanie kościoła. W tym tygodniu zapraszam do dbałości o kościół mieszkańców z ul. Rzeczki nr nieparzyste od początku do numeru 51;
  6. Bóg zapłać za ofiar na parking!;
  7. Z racji uroczystości pogrzebowych ks. Stanisława Chmielewskiego – byłego proboszcza naszej parafii warsztaty stolarskie dla Pań i Panów zostały przeniesione na sobotę 27 września na godz. 8.00. Za zmianę przepraszamy i jednocześnie zapraszamy w nowym terminie;
  8. Już od dziś można nabywać kompozycje kwiatowe na groby naszych bliskich. Całkowity dochód przeznaczony jest na spłatę naszego parkingu;
  9. Do końca października mija termin spłaty ostatniej raty za prace związane z naszym parkingiem – jeszcze nam trochę brakuje;
  10. Do koszyczka po koncercie Haliny Frąckowiak złożono ofiary na potrzeby parafii w kwocie 2820,56 zł. Bóg zapłać;
  11. Wczoraj pożegnaliśmy z naszej wspólnoty parafialnej Gustawa Leszczyńskiego– jak się dowiedziałem ostatniego z budowniczych naszego kościoła oraz byłego ks. proboszcza naszej parafii ks. Stanisława Chmielewskiego…. Wieczny odpoczynek racz im dać Panie ….. Pomódlmy się w intencji wszystkich solenizantów i jubilatów nadchodzącego tygodnia, w intencji chorych i cierpiących w naszej parafii i wszystkich, którym obiecaliśmy modlitwę …. Pod Twoją obronę …

Bóg jest jeden i jedyny

Symbol wiary nicejsko-konstantynopolitański, który odmawiamy podczas każdej niedzielnej Mszy Św., zaczyna się od słów: „Wierzę w jednego Boga”. Wyznanie, że „jest jeden Bóg” stanowi zatem pierwszą i główną prawdę wiary chrześcijańskiej. Podobnie jak żydzi i muzułmanie, chrześcijanie są monoteistami. Słowo monoteizm z języka greckiego oznacza jednego Boga. Bóg objawił się Narodowi Wybranemu, który szedł do Ziemi Obiecanej, tymi słowami: „Słuchaj, Izraelu, Pan jest naszym Bogiem — Panem jedynym.” (Pwt 6,4). Dekalog już w pierwszym przykazaniu naucza: „Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną!” (Wj 20,3). U początku wiary monoteistycznej stoi zatem zdecydowane odrzucenie przez Stary Testament pogańskiego politeizmu, czyli wielobóstwa. Jezus Chrystus potwierdził tę wiarę w przykazaniu miłowania jednego Boga „z całego serca, z całej duszy, ze wszystkich myśli i ze wszystkich sił”.

Mówiąc wraz z Kościołem: „Wierzę w jednego Boga”, wyznajemy przede wszystkim, to że Bóg może być tylko jeden i nie ma sobie równego. Gdyby Bóg nie był jeden, nie byłby Bogiem. Wiara ta ma także wielkie znaczenie praktyczne. Uczy bowiem „żyć w dziękczynieniu”: jeśli Bóg jest Jedyny, to wszystko, czym jesteśmy i co posiadamy, pochodzi od Niego. Uczy poznawać jedność i prawdziwą godność wszystkich ludzi, dzieci Jedynego Boga. Uczy też, że im bardziej i głębiej wierzymy w Boga jako Pana naszego życia, tym mniej jesteśmy niewolnikami rzeczy i ludzi. Dzisiaj naszymi bożkami może stać się wszystko to, co czynimy wartością najwyższą: np. pieniądze, kariera, władza, sprzęt elektroniczny, samochód itp. Praktycznie każda wartość, która jest dobra sama w sobie, może niestety przybrać postać zniewalającego nas bożka, jeżeli zajmuje w naszym życiu pierwsze, najważniejsze miejsce, które należy do Pana Boga.

 

Co oznacza, że Bóg jest wszechmocny?

 

W pierwszym zdaniu mszalnego wyznania wiary wypowiadamy słowa: „Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego”. Co zatem oznacza, że Bóg jest wszechmogący? Tak wielu ludziom trudno jest myśleć o tym, że Bóg jest wszechmogący, gdy patrzą na krzyż Chrystusa, na cierpienie i zło obecne w dzisiejszym świecie. Katechizm Kościoła Katolickiego przypomina: „Spośród wszystkich przymiotów Bożych Symbol wiary wymienia tylko wszechmoc Bożą; wyznanie jej ma wielkie znaczenie dla naszego życia. Wierzymy, że wszechmoc Boża jest powszechna, ponieważ Bóg wszystko stworzył, wszystkim rządzi i wszystko może; jest miłująca, ponieważ Bóg jest naszym Ojcem; jest tajemnicza, ponieważ tylko wiara może ją rozpoznać, gdy «w słabości się doskonali» (2 Kor 12, 9)” (KKK 268). Równocześnie „niekiedy Bóg może wydawać się nieobecny i niezdolny do przeciwstawienia się złu. Bóg Ojciec objawił jednak swoją wszechmoc w sposób najbardziej tajemniczy w dobrowolnym uniżeniu i w zmartwychwstaniu swego Syna, przez które zwyciężył zło” (KKK, 272). Niezwykłe świadectwo o wszechmocy Boga w bardzo trudnej sytuacji życia daje biblijny Hiob: „Wiem, że Ty wszystko możesz, co zamyślasz, potrafisz uczynić” (Hi 42, 2).

Rzeczywiście trudno jest nam sobie wyobrazić Boga Wszechmogącego, gdy patrzymy na cierpienie i moc zła w świecie. „Chcielibyśmy, rzecz jasna, wszechmocy Bożej według naszych schematów myślowych i naszych pragnień: Boga ‹‹wszechmogącego››, rozwiązującego problemy, interweniującego, aby ustrzec nas od wszelkich trudności, zwyciężającego wszystkie przeciwne moce, zmieniającego bieg wydarzeń i usuwającego ból” – powiedział w jednej z katechez Benedykt XVI. Jednak, jak zauważył poprzedni papież, „Jego wszechmoc jest inna: nie wyraża się jako automatyczna czy arbitralna siła, lecz naznaczona jest miłującą, ojcowską wolnością. W istocie Bóg, stwarzając wolne stworzenia, obdarzając wolnością, zrezygnował z części swej mocy, pozostawiając nam moc naszej wolności. (...) Jego wszechmoc nie wyraża się w przemocy, nie wyraża się w zniszczeniu wszelkich mocy przeciwnych, jakbyśmy tego chcieli, lecz wyraża się w miłości, miłosierdziu, przebaczeniu, w obdarzaniu nas wolnością, w nieustannym wezwaniu do nawrócenia serca, w postawie jedynie pozornej słabości; Bóg wydaje się słaby, jeśli patrzymy na Jezusa Chrystusa, który się modli, zachęca nas, który pozwala się zabić. W tej postawie pozornej słabości, na którą składa się cierpliwość, łagodność i miłość, ukazuje: to jest prawdziwa moc, to jest moc Boga, która zwycięży”.